Numery: 55 54 53 52 51 50 49 48 47 46 45 44 43 42 41 40 39 38 37 36 35 34 33 32 31 30 29 28 27 26 25 24 23 22 21 20 19 18 14 13 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
Lista członków klubu

Numer (48) październik 2014

Widok na Wilno

Na październikowym spotkaniu dziennikarskich klubowiczów było niemal tłoczno. Zajęliśmy sporą przestrzeń na Sali Widowiskowej im. Jana Komarnickiego w "Kręgu", aby odbyć wirtualną wycieczkę do Wilna.

Wielu jest w naszym kraju miłośników tego pięknego miasta, byłej stolicy jednego z członów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Miasto tylko przez króciutki czas należało bezpośrednio do Polski, ale śladów polskości jest tam mnóstwo. Po nich właśnie, ale również i po współcesnym litewskim Wilnie oprowadził nas Zenon Bosacki – słowem i obrazem.


Uniwersytet Wileński

Świeżo, wspaniale odnowiona starówka Wilna, związana historyczne z Polską i Polakami. Uniwersytet (zwany później im. Batorego) zakładali m in. Piotr Skarga (rektor) i Jakub Wujek z Wągrowca, nasz tłumacz Biblii. Współczesne nam "drzwi gnieźnieńskie" Uniw. Wileńskiego poświęcono pierwszej książce litewskiej. To Postylla (zbiór kazań) "catholicka", jak możemy przeczytać. W dzwonnicy uniwersyteckiego kościoła Św. Janów - mury sprzed pół tysiąca lat; a z tarasu widokowego spoglądamy na główny dziedziniec UW, dachy śródmieścia, a na dalszym planie - na architekturę kościołów. Przed niemal stu laty prawie ta sama grupa obiektów wpadła w oko ojcu fotografii polskiej, Janowi Bułhakowi. Studentami Uniw. Batorego byli Adomas Mickevicius - stoi dziś na malowniczym placu; i Juliusz Słowacki - pod schodami.

Święty Kazimierz:

Wnuk Jagiełły poświęcił się stanowi duchownemu. Dziś - najsilniej łączy Polaków i Litwinów, a jego kaplica w Katedrze (na zdjęciu - chór) jest odwiedzana częściej niż Ostra Brama. Kołpak książęcy Kazimierza króluje nad miastem jako zwieńczenie kościoła pod jego wezwaniem. Pod kołpakiem podziwiamy wnętrze barokowej "latarni". Dalej: serce Wilna nocą i o świcie.

Przechadzka po starym mieście

Kiedy podniesiemy głowę na głównym deptaku (ul. Pilies)... Dalej, róg Żydowskiej i Szklarskiej; nad Wilenką - kościół Św. Anny (gotyk płomienisty) Napoleon zamierzał go przenieść do Paryża. Dziś kusi - nieco na uboczu - pub smakoszy mięsa i wędlin. Przed ambasadą Austrii... Ambasada Francji wkomponowana w gotyk i 36-stopniowy upał.

Wycieczka na Rosę:

Cmentarz na Rosie umiejscowiono na wzgórzu. Po stronie dawnej ul. Listopadowej "osypał się wzrok w dolinę"... Przed kaplicą - pomnik tym, co "przed narodem niosą oświaty kaganiec", dzieło rzeźbiarza Zygmunta Otto na grobowcu filantropa Józefa Montwiłła. Nieliczne groby litewskie to dzisiejsza nowoczesność. Na stare miasto wracamy przez Ostrą Bramę jako bramę - widok od strony przedmieścia, gdzie - za murami - już, niestety koniec renowacji. Zresztą i wewnątrz murów dawnego miasta - 500-letni kościół Św. Ducha, należący do katolików ukraińskich, remontuje się na raty, ale też pięknie.

Ponieważ spotkanie odbywało się w ciemności, o zdjęcia było trudno. Jeednak dzięki najnowszemu zprzętowi fotograficznemu, jakim dysponje Andrzej Radwaański, mamy odpowiednią fotografię. Było to bardzo ciekawe i pouczjące spotkanie. Niestety, radośc z udanej imprezy zakłóciła wieść, że nasz Prezes, redaktor Ryszard Podlewski, znalazł się w szpitalu w Puszczykowie.

Zenon Bosacki
Jan Kurek

Copyright 2008-2015 by LT Media Net